Właściciel samochodu, w który uderzył szynobus w Karolowie, ma pretensje do maszynisty i PKP
• Od wczoraj głośno jest o maszyniście Kolei Wielkopolskich, który widząc ciężarówkę na torach, nakazał wszystkim pasażerom rzucić się na podłogę, dzięki czemu nikomu nic się nie stało • Tymczasem właściciel samochodu twierdzi, że jego kierowca utknął na przejeździe, bo rogatki zamykają się zbyt wcześniej • Przedstawiciele PKP PLK twierdzą, że przejazd zaprojektowano zgodnie z przepisami, a zgodnie z oznakowaniem ciężarówki w ogóle nie powinny z niego korzystać